Dodane: 2024-12-28
Samorządy powiatu, miasta Chojnice oraz gminy Chojnice zgodnie poparły projekty uchwał ws. zbycia udziałów po 1/3 w nieruchomości zajmowanej od 1982 przez oddział PKO. Artykuł nt. utworzenia przez samorządy tworzące powiat chojnicki był omawiany na sesjach RP i RM. Jego autorem był właściciel Chojnice TV Jerzy Erdman.
Po rezygnacji włodarzy powiatu, miasta i gminy z adaptacji na siedzibę WTZ gmachu b.PKO postanowiłem spróbować zainteresować opinię publiczną koncepcją wykorzystania tej nieruchomości na cele, o których radni tychże samych samorządów wcześniej wspominali. Radni powiatowi co jakiś czas zgodnie narzekali, że należy poprawić warunki lokalowe muzeum i szukali budynku do kupna i adaptacji. W gminie Chojnice słyszałem, że jest potrzebne muzeum żeglarstwa i muzeum Kosznajderii. W 2010 przekonałem radnych miejskich z Komisji Kultury, że warto utworzyć Miejskie Muzeum. Taki wniosek burmistrz wówczas na sesji zaakceptował i złożył deklarację, że w następnej kadencji będzie realizowany. Ślady tych deklaracji są w protokołach obrad i artykułach w lokalnych mediach. A jak było na sesjach w grudniu 2024?
Jako ostatnia głosowała Rada Gminy Chojnice. W trakcie obrad na ten temat nie wypowiedział się ani wójt, ani żaden radny. Uchwała przeszła jednomyślnie. Może o tym było podczas wspólnego posiedzenia wszystkich komisji RG przed sesją?
Wcześniej debatowała Rada Powiatu Chojnickiego. Odniosłem wrażenie, że niektórzy jej uczestnicy (starosta i wicestarosta) nie przeczytali tekstu dokładnie. Nie miała to być siedziba Muzeum, a jej oddział; ten oddział nie miał zająć całego gmachu, a jedynie parter i część piwnic. Inwestorem adaptacji i podmiotem zajmującym się utrzymaniem tego oddziału nie miał być samotnie powiat, a wspólnie wszystkie samorządy z powiatu. Podawanie przez starostów kosztów adaptacji i utrzymywania CAŁEGO gmachu jest łagodnie pisząc – nie na miejscu. Przykro słuchało się też argumentu, że warto głosować „za”, bo burmistrz ma potencjalnego kupca i inwestora z branży dentystycznej.
Ale i tak najbarwniejsza dyskusja była na sesji RM Chojnic, która jako pierwsza debatowała nad tym projektem uchwały. Tam, w odróżnieniu od sesji RP, nie padło moje nazwisko. Burmistrz we wprowadzeniu do dyskusji zaznaczył, że zajmie się w niej „różnymi takimi niemerytorycznymi informacjami, które pojawiły się w przestrzeni medialnej”. Jednak nie był na tej liście mój tekst, który oprócz Chojniczanina i Chojnice TV, „wydrukowały” jeszcze portale chojnice.com oraz chojnice24. Drogą mailową wysłałem ten tekst równocześnie do wszystkich lokalnych mediów działających na terenie powiatu chojnickiego. Widocznie jest on na liście „merytorycznych”, mimo to burmistrz nim nie zajął się. Nie ustosunkował się także do głosów w dyskusji nawiązujących do mojego tekstu. Jeden z uczestników dyskusji Sebastian Matthes postanowił porównać koszty adaptacji parteru kupionego już b.PKO na oddział Muzeum do kosztów budowy wielkich muzeów w Gdańsku i Warszawie oraz do kosztów takich wielkich miejskich inwestycji, jak połączenie estakadą nad Doliną Strugi Jarcewskiej ulic Ceynowy i Strzeleckiej. Warto też odnotować milczenie w tym punkcie obrad szefów Komisji Kultury oraz Budżetu. Ten drugi w 2010, jako członek Komisji Kultury, poparł koncepcję utworzenia miejskiego muzeum.
Jak widać, mój pomysł nie uzyskał akceptacji u członków „wspólnoty mieszkaniowej” mieszczącej się przy ul. Kościerskiej 3D, ale ten adres dalej będzie w kręgu mojego zainteresowania.
Jerzy Erdman