Dodane: 2025-12-10
Nie udała się próba zażegnania konfliktu przez wójta Zbigniewa Szczepańskiego pomiędzy częścią mieszkańców Klawkowa, a inwestorem budowy za ich domami farmy fotowoltaicznej. Przystał on na propozycję włodarza gminy, by odsunął panele o 50 m od nieruchomości z domami. Mieszkańcy nie chcą odsunięcia ich, a anulowania tej inwestycji.
Na czwartkowej (4.12.2025) konferencji prasowej w UG Chojnice były omawiane dwa tematy planistyczne. Była mowa nie tylko o lokalizacji masztu telefonii komórkowej w Chojniczkach, ale i kolejny raz o planie budowy farmy fotowoltaicznej przy domach w Klawkowie. Obie te sprawy wywołują protesty mieszkańców. Wójt Zbigniew Szczepański przekazał, że próbował ustalić kompromisowe rozwiązanie ze zwaśnionymi stronami. Inwestor przystał na przesunięcie paneli o 50 m, ale mieszkańcy nie przyjęli tego rozwiązania. Są zdecydowani dalej protestować, gdyż ich celem jest anulowanie inwestycji. – Gdybym tam mieszkał, to przyjąłbym tę propozycję – oświadczył wójt.
Poinformował także, że Urząd Gminy w Chojnicach wydał do tej pory warunki zabudowy dla ok. 340 ha kolejnych farm fotowoltaicznych. Po uchwaleniu Planu Ogólnego dla gminy Chojnice, gdzie jest planowana minimalna odległość paneli od zabudowań określona na 500 m, włodarz ma nadzieję na zmniejszenie ilości wniosków i zmniejszenie ilości konfliktów na ich budowy.
- W sumie to nie dziwię się rolnikom, że przekazują ziemię pod farmy fotowoltaiczne. Podobno roczny dochód z 1 ha z panelami, to od 10 tys. zł do 15 tys. zł, gdy z produkcji rolnej to średnio 3 tys. zł. - stwierdził wójt Zbigniew Szczepański.
Więcej o tym temacie w naszej relacji video z konferencji prasowej w UG.
Ilustracja w artykule, to wizualizacja przyszłej farmy w Klawkowie zamieszczona w 06.2025 na profilu Spotted Chojnice, gdzie anonimowa mieszkanka Klawkowa tak m.in. napisała: „Zostaliśmy pod ścianą praktycznie bez wyjścia, ale mamy swoje prawa i walczymy. Nasz przekaz jest taki, abyście (apel skierowany jest do mieszkańców innych wsi w gminie Chojnice – Red.) zapoznali się z inwestycjami, aby nie doszło do takiej sytuacji, jak u nas, że ktoś komuś stawia farmę fotowoltaiczną tuż pod ogrodzeniem na dużą skalę. Zobaczcie wizualizacje z perspektywy drona do czego chcą doprowadzić! Tu na załączonym zdjęciu macie tylko możliwość obejrzenia części tej elektrowni.”