Dodane: 2026-02-06
Zwolennicy uczynienia Romana Dmowskiego patronem jednego z rond doznali trzeciej porażki w Zespole ds. nazewnictwa i upamiętniania przy Radzie Miejskiej w Chojnicach. Na swym posiedzeniu z 4.02.2026 został odrzucony wniosek stowarzyszenia Chojnice – Tu Bije Moje Serce. Wcześniej autorami takiego wniosku byli działacze PiS i Konfederacji. Jesienią ubr. interweniował w tej sprawie u burmistrza Arseniusza Finstera poseł Konfederacji WiN Krzysztof Szymański.
Poinformowała o tym na FB członkini Zespołu Maria Eichler: - "Zespół propozycję swego czasu odrzucił, prawie jednogłośnie. Dlaczego? Przekonała argumentacja dr. Przemysława Zientkowskiego, który przypomniał, że polityk endecji był zapatrzony w Rosję, że był antysemitą i mizoginem, zafascynowanym włoskim faszyzmem. Czyli – postacią moralnie dwuznaczną. Owszem, zasłużoną dla ojczyzny, ale raczej nie wzorem dla współczesnych, zwłaszcza w kontekście tego, że ideowi spadkobiercy Dmowskiego atakują wszelką inność i wszelkich innych. – Dziś gaśnicą, a co będzie jutro? – zastanawiał się Zientkowski, nawiązując do słynnej akcji Grzegorza Brauna w Sejmie i zgaszenia przez niego chanukowych świec. Dziś Zientkowski nawet nie musiał zabierać po raz kolejny głosu w tej sprawie, gdyż przewodniczący zespołu stwierdził, że wniosek nie będzie rozpatrywany, bo opinia została już wyrażona. Nie podziałało jako bodziec stwierdzenie zawarte w piśmie stowarzyszenia Chojnice – Tu Bije Moje Serce, że jeśli propozycja zostanie przyjęta, to głosujący za nią udowodnią, że nie są nastawieni antypolsko… Obecni na spotkaniu podzielili zdanie dr. Kazimierza Jaruszewskiego, że nie ma po co wracać do tej historii.”
Tak została ta decyzja skomentowana pod postem Marii Eichler: - "Do chojnickich ekspertów od historii. Roman Dmowski poddawany tego typu wiwisekcji nie pasuje do naszej epoki, przez co łatwo wydawać bardzo surowe sądy, ale niewłaściwe i niemądre. Wasze podejście do tematu nie zmieni tego, że Roman Dmowski jest powszechnie uznawany za jednego z ojców polskiej niepodległości i autentycznego patriotę, który działał w oparciu o realizm polityczny i koncepcję "egoizmu narodowego". Jako lider Narodowej Demokracji, dążył do odbudowy państwa poprzez sojusz z Ententą, podpisując Traktat Wersalski w 1919 r. Roman Dmowski był twórcą formuły nowoczesnego polskiego patriotyzmu, czy nacjonalizmu i przez to w środowiskach, które nie uznają narodu za wartość, wywołuje niechęć, jest oceniany w świetle dzisiejszych standardów, lub wręcz poprawności politycznej. Warto dodać, że jego antysemityzm spowodowany oceną zagrożeń wynikających z istnienia dużej (wiadomo jakiej) niezasymilowanej warstwy społecznej odgrywającej ważną rolę w życiu gospodarczym kraju. Należy podkreślić, że nie miał on nic wspólnego z rasizmem biologicznym propagowanym przez niemiecki nazizm. To zupełnie inne typy antysemityzmu – to tak dla Waszej świadomości!”.
Pod koniec stycznia br. prezes Stowarzyszenia Chojnice – Tu Bije moje Serce Michał Gruchała poinformował o korespondencji z Instytutu Pamięci Narodowej Oddział w Gdańsku: - W związku z atakiem dyrektora Miejskiej Biblioteki Publicznej w Chojnicach Przemysława Zientkowskiego na dobre imię jednego z Ojców niepodległości - Romana Dmowskiego poprosiłem o opinie IPN Gdańsk. "Natomiast w odniesieniu do porównania przez Przemysława Zientkowskiego upamiętnienia Dmowskiego z upamiętnieniem "Hitlera, Stalina czy Bandery" mamy do czynienia z dyskwalifikującymi autora takich mniemań skrajną ignorancję i bezmyślnością.", stwierdził Dyrektor Oddziału IPN w Gdańsku dr Marek Szymaniak. Więcej na FB Michała Gruchały.
Na slajdzie zdjęcie Ronda im. Romana Dmowskiego w Lublinie. Na wysepce jest ustawiony Maszt Niepodległości. Źródło - Wikipedia.