Dodane: 2026-04-03
Na wczorajszej (2.04) konferencji prasowej w Urzędzie Gminy Chojnice prezes ZZO Nowy Dwór Marek Jankowski oraz prokurent Mateusz Grudzina przedstawili bieżącą sytuację przy planowanej inwestycji polegającej na budowie tzw. spalarni odpadów. Okazuje się, że w chwili obecnej najwięcej zależy od zmiany decyzji ENEI, która domaga się od ZZO Nowy Dwór pokrycia kosztów rozbudowy tzw. GPZ Chojnice.
Ponad godzinę trwała ta część konferencji prasowej w Urzędzie Gminy Chojnice, która dotyczyła spraw związanych z będącą w „dołkach startowych” budową Instalacji Termicznego Przetwarzania Odpadów Komunalnych w Nowym Dworze. Najnowsze informacje przekazali lokalnym mediom prezes ZZO Nowy Dwór Marek Jankowski, prokurent Mateusz Grudzina oraz wójt Zbigniew Szczepański. Na wstępie przypomnieli pokrótce historię przygotowań do tej inwestycji, założenia inwestycji o szacunkowym koszcie ok. 146 mln zł. Prezes Marek Jankowski wyjaśnił, że początek spłat pożyczki i kredytu rozpocznie się 1,5 roku po zakończeniu budowy. Dodał, że na wniosek radnego z Lichnów Kamila Michalskiego zmieniono warunki specyfikacji przetargowej i monitoring spalin będzie jednak działał w trybie 24 godzinnym i 7 dni w tygodniu. Zapewnił, że dzięki dostawie ciepła do Chojnic przez ciepłociąg o długości 7,5 km do sieci SEC Szczecin (dawniej MZEC, włączenie do niej na osiedlu Budowlanych) poprawi się jakość powietrza w rejonie działania kotłowni (spala miał węglowy) przy ul. Ceynowy. Do Chojnic ma trafiać ok. 70% całości energii cieplnej wytworzonej w ZZO Nowy Dwór. Pozostałe 30% może być zagospodarowane w okolicznych miejscowościach gminy Chojnice.
Poinformował, że ENEA uzasadnia swą decyzję o rozbudowie GPZ Chojnice, że część mocy przyłączeniowej jest zarezerwowana na planowane inwestycje z OZE (Red. – zapewne chodzi o elektrownie wiatrowe). ZZO Nowy Dwór w swym piśmie do ENEI wyjaśnia, że w odróżnieniu od źródeł OZE, dostawa energii elektrycznej nie będzie cykliczna i podlegać wahaniom, a ciągła przez całą dobę i rok. Przekazał, że jeśli do końca roku 2026 nie będzie wybrany wykonawca inwestycji, który także ma wykonać projekt instalacji, to będzie niemożliwe dotrzymanie terminu jej zakończenia.
Więcej w naszej relacji video z konferencji prasowej w UG od tego miejsca zapisu (kliknij tutaj!).