Zebranie mieszkańców Osiedla Hallera bez przedstawiciela Spółdzielni Mieszkaniowej

Dodane: 2026-04-30

Wczoraj (29.04) odbyło się ostatnie zebranie sprawozdawcze samorządów osiedlowych w Chojnicach. Było to Osiedle nr 4 „Hallera – Bursztynowe – Igły”, które odbyło się w restauracji Słoneczna. Licząc także członków zarządu osiedla przybyło na nie 20 osób. Na terenie SMO nr 4 mieszka 5600 chojniczan. Władze miasta były reprezentowane przez burmistrza Arseniusza Finstera. Było to jego trzecie zebranie. Na siedmiu innych był wiceburmistrz Adam Kopczyński. 

Wśród zebranych była także grupa miejskich i powiatowych radnych, dzielnicowy z Komendy Policji, komendant Straży Miejskiej oraz dyrektor Wydziału Komunalnego. Nie było na zebraniu żadnego przedstawiciela władz Spółdzielni Mieszkaniowej. Poprzedni prezes Jakub Chmurzyński bywał na takich zebraniach bardzo często. Nim rozpoczęła się część oficjalna burmistrz Arseniusz Finster przedstawił najbliższe miejskie plany inwestycyjne dotyczące tego rejonu Chojnic. Poinformował, że skrzyżowanie ulic Kościerskiej – Bałtyckiej – Czerskiej jednak będzie przebudowane na rondo, a nie na tzw. skanalizowane z sygnalizacją świetlną. Miasto na swój koszt zleci wykonanie dokumentacji oraz pokryje 50% kosztu budowy. Realizacja miałaby nastąpić w 2027. Omówił plany modernizacji hali widowiskowo-sportowej przy ul. H.Wagnera; postęp prac na budowie lodowiska. Wspomniał o rozmowach z kierownictwem Spółdzielni Mieszkaniowej ws. budowy w centrum os. Hallera w okolicach minironda tzw. inteligentnego śmietnika z workami z kodami kreskowymi. Nie zabrakło informacji i o pozostałych miejskich inwestycjach, jak siedziba WTZ czy ścieżka rowerowa przy DW 212 w stronę hotelu Na Skarpie. Przyznał, że wolałby zakupić za te same pieniądze 12 autobusów hybrydowych dla MZK, niż 6 w 100% elektrycznych. 

Pierwsze pytanie od mieszkańców zadał autor niniejszej relacji, który mieszka na os. Bursztynowym. Wspomniał, że przed rokiem na konferencji prasowej padła deklaracja o przeprowadzeniu rozmów z władzami SM, by zbiórkę używanej odzieży organizować także na osiedlach spółdzielczych, jak Hallera i 700-lecia, ale w 2025 nie doszło do tego. Burmistrz wyjaśnił, że władze miasta wciąż czekają na inicjatywę w tej sprawie władz SM. Kilka pytań zadał b. członek Zarządu Spółdzielni i Rady Nadzorczej Marek Bona (także b. radny RM). Jedno z nich dotyczyło planu montażu tężni w parku 1000-lecia w ramach Budżetu Obywatelskiego. Z kolei Jacek Zawadzki postulował, by na ul. H.Wagnera powstały progi spowalniające, a wydeptane przejścia w terenach zielonych na os. Hallera przekształcono w chodniki z prawdziwego zdarzenia. Zgłoszono także pomysł powiększenia ilości miejsc parkingowych w okolicach ul. Sportowej. Burmistrz wyjaśniał, że w UM trwają prace przy wytyczeniu w okolicach lodowiska, hali sportowej i parku wodnego dodatkowych 100 miejsc parkingowych oraz nad nowym połączeniem drogowym w stronę ul. Wysokiej. Przypomniano ponadto, że przed remontem ul. Derdowskiego była wiata na przystanku MZK, a teraz jeszcze jej nie ma. Być może pojawi się jeszcze w 2026 roku. 

Kolejny punkty obrad, to przyjęcie sprawozdania za rok 2025 (plan 19754 zł przekroczono o ok. 200 zł) oraz projektu budżetu na rok 2026. W br. wskaźnik wynosi 4 zł na jednego mieszkańca, czyli jest do wydania kwota 22400 zł. Na imprezy ma pójść 11500 zł, na różne zajęcia (fitness, basen) 5000 zł, na zieleń 3000 zł. 

W tzw. sprawach różnych ponownie autor relacji (Jerzy Erdman z Chojnice TV) zapytał przewodniczącą SMO Kornelię Żywicką o to, co dzieje się z koncepcją budowy miniparku osiedlowego na terenie pomiędzy Modrakiem, ul. Rybacką i drogą dojazdową do żłobka, który pojawił się przed kilku laty. Okazało się, że w tzw. międzyczasie teren planowany na minipark został znacznie okrojony na rzecz budowy kolejnego boiska w kompleksie MODRAK-a, wycięto kilka drzew. Szefowa Samorządu zapewniła, że wkrótce spotka się z burmistrzem (nie był już w tym momencie obecny na zebraniu) w tej sprawie i spróbuje przekonać do zagospodarowania pozostałej części terenu. W tej samej sprawie zabrał głos Andrzej Plata, miejski radny: „Mieszkam przy ul. Igielskiej i widzę, że dzięki budowie boiska powstała wartość dodana. Wcześnie tam było wysypisko śmieci, teren do nielegalnych spotkań różnego rodzaju i na różną aktywność. Z tego co orientuję się, to nie ma zainteresowania, by tam powstał kolejny skatepark, miejsce spotkań dla młodzieży czy skwer. Wystarczy ten teren na bieżąco porządkować.

Tagi: