Prezes ZZO, wicewójt, wiceburmistrz i przeciwnik budowy spalarni o wyjeździe do Bydgoszczy

Dodane: 2026-05-21

W poniedziałek 18.05 odbył się, zapowiadany także na portalu Chojnice TV, wyjazd studyjny do tzw. spalarni odpadów w Bydgoszczy. Swoje refleksje z niego przedstawili na dzisiejszej (21.05) konferencji prasowej w UG Chojnice prezes ZZO Nowy Dwór Marek Jankowski oraz wicewójt Janusz Szczepański. Jego uczestnikiem był także wiceburmistrz Adam Kopczyński, który swoje spostrzeżenia umieścił na FB. Natomiast w komentarzu do nich wypowiedział się Piotr Krzoska, przeciwnik budowy spalarni w Nowym Dworze, który także był w Bydgoszczy. 

Jak przekazał mediom na konferencji prezes Marek Jankowski w autobusie, który miał ok. 50 miejsc, znalazło się ok. 30 osób zainteresowanych funkcjonowaniem bydgoskiej spalarni. Oprócz przedstawicieli władz gminy, miasta i ZZO, byli także gminni radni i sołtysie oraz kilku przedstawicieli komitetu protestacyjnego. Moc przerobowa tejże spalarni jest ok. 10 razy większa od planowanej w Nowym Dworze, czyli ma ok. 180 tys. ton. Przerabia ona tzw. odpady zmieszane, a nie tzw. RDF, czyli pozostałość po procesie sortowania, który póki co jest przekazywany na koszt ZZO do m.in. cementowni. Bydgoską spalarnię wybudowano na terenach poprzemysłowych i jest otoczona leśnym pasem o szerokości ok. 4 km. Ciepłociąg stamtąd do miejskiej sieci ciepłowniczej jest o ok. połowę krótszy, niż z ZZO do Chojnic. Prezes Jankowski przekazał także informację, że spółka po raz trzeci złożyła wniosek do ENEI o przyłączenie do sieci energetycznej, ale tym razem do tzw. GPZ przy ul. Kościerskiej. Całkiem niedawno okazało się, że wolne moce przyłączeniowe, i to bez konieczności inwestowania w rozbudowę, ma ten właśnie punkt. 

W związku z tą informacją (od 34.22) Jerzy Erdman z Chojnice TV zapytał wicewójta Janusza Szczepańskiego, czy jeśli ENEA wyda pozytywne dla ZZO Nowy Dwór warunki przyłączenia do sieci energetycznej mocy przekazywanej przez spalarnię, to czy dojdzie do skutku gminne referendum ws. budowy spalarni. Jaka była odpowiedź na to pytanie oraz całość dyskusji nt. wyjazdu do bydgoskiej spalarni i planowanej budowy spalarni w Nowym Dworze, w naszej relacji z konferencji prasowej w UG Chojnice.

W Bydgoszczy był także wiceburmistrz Adam Kopczyński, który na swoim profilu na FB umieścił zdjęcie tablicy elektronicznej obiektu pn. ProNatura. Komentarz tekstowy oraz video zamieszczamy w całości w artykule: „Szach i mat dla przeciwników tzw. „spalarni” w Nowym Dworze. Na zdjęciu widzimy tablicę pomiarową instalacji termicznego przekształcania odpadów w Bydgoszczy. Wszystkie parametry emisji są wielokrotnie niższe od dopuszczalnych norm, a przy okazji produkowane są energia cieplna i elektryczna. To instalacja działająca już od 10 lat, przetwarzająca ok. 180 tys. ton odpadów rocznie. Nasza „spalarnia” IPTOK (Instalacja Przetwarzania Termicznego Odpadów Komunalnych) ma przetwarzać aż 10 razy mniej – ok. 17 tys. ton. Różnica technologii i 10 lat postępu sprawiają, że nasza instalacja będzie „pięciogwiazdkowym hotelem” w zakresie ekologii, bezpieczeństwa i odzysku energii. Nie dajmy się zwieść populistom. Postęp działa dziś na korzyść ekologii. To pokłosie wizyty studyjnej w Bydgoszczy zorganizowanej przez ZZO Nowy Dwór.” 

Tak skomentował słowa wiceburmistrza Piotr Krzoska (fragment, całość na screenie w galerii przy artykule): „Przedstawił Pan informacje bardzo wybiórczo. Myślę, że powinien Pan dopowiedzieć w jakiej odległości od spalarni znajdują się „pobliskie osiedla”. Na miejscu dowiedzieliśmy się, że jest to około 3,5-4 km. Dla porównania lokalizacja w Nowym Dworze jest o około 1 km od zwartej zabudowy. Dowiedzieliśmy się również, że spalarnia znajduje się na terenie poprzemysłowym, uznanym za zdegradowany. Rzecznik prasowy na spotkaniu studyjnym użył sformułowania, że grunt na którym powstał ITPOK, był problemem dla miasta i dlatego został wykorzystany pod taką instalację. Tamtejsza spalarnia ze względu na swoje położenie, jest otoczona kilkukilometrowym pasem lasu. Dla porównania ITPOK w Nowym Dworze miałby powstać w otoczeniu pól uprawnych w otwartej przestrzeni. Nie wspomina Pan o emisji hałasu i zapachu. A tego tablica nie wyświetla. W tamtej lokalizacji skutecznym niwelatorem hałasu jest otaczający las oraz odległość od zwartej zabudowy 4 razy większy, niż w wypadku ZZO Nowy Dwór.”

Tagi: