Dodane: 2026-06-16
Od października 2025 ruszył w naszym kraju system kaucyjny, który obejmuje butelki wykonane ze szkła i z tworzywa sztucznego. W połowie roku 2026 widać już, że strumień tychże opakowań dostarczanych do ZZO w Nowym Dworze znacząco zmniejszył się. Wicewójt Janusz Szczepański przekazał tę informację ze Zgromadzenia Wspólników na czwartkowej (11.06) konferencji prasowej w Urzędzie Gminy Chojnice.
Zapytaliśmy na tejże konferencji zastępcę wójta Janusza Szczepańskiego, który reprezentował Gminę Chojnice na Zgromadzeniu Wspólników ZZO w Nowym Dworze pod koniec maja.
- Czy temat wpływu funkcjonowania systemu kaucyjnego na koszty działalności ZZO pojawił się na posiedzeniu Zgromadzenia?
Okazało się, że nie tylko na nim, ale i na wcześniejszym, wyjazdowym do ZZO, posiedzeniu Komisji Rolnictwa Rady Gminy.
- Wyraziłem na nich swoje obawy w tej materii. Podzielili je pozostali przedstawiciele samorządów z powiatów chojnickiego i człuchowskiego. Widać, że strumień plastikowych i szklanych butelek do ZZO jest znacząco mniejszy, co może mieć wpływ na wynik finansowy spółki. To jest oczywiste. I tu jest problem. Z drugiej strony pan prezes informował, że pewną rekompensatą jest to, że operatorzy butelkomatów te zebrane przez nich butelki dostarczają w workach do ZZO, bo muszą być wstępnie posortowane. I ZZO świadczy im tę usługę. Po trzecie, nas rozlicza się z procentu recyklingu. Im mnie będziemy mieli możliwych do odzyskania odpadów, tym mniejszy będzie procent odzyskanych wysortowanych odpadów, jako Gmina przedstawiać. Dziś to jest minimum 45%. Tylko ile jest sklepów z butelkomatami na terenie Gminy, a ile w mieście? Obawiam się, że sporo butelek kupowanych przez mieszkańców Gminy trafi do butelkomatów w mieście. Wcześniej one trafiały do przydomowych pojemników i były zbierane przez firmę wybraną przez Gminę, potem nam robiły wskaźnik recyklingu – odpowiedział na nasze pytanie wicewójt Janusz Szczepański. Więcej w naszej relacji video z konferencji prasowej.
Na zdjęciu z 16.06 butelkomat w chojnickim Carrefourze.