Dodane: 2026-06-25
Promocja najnowszego albumu fotograficznego Jacka Klajny „Chojnice na starych fotografiach” odbyła się w środę 24 czerwca w Czytelni MBP w Chojnicach. W spotkaniu uczestniczyło liczne grono miłośników lokalnej historii, fotografii oraz dziejów miasta. Jeszcze przed prezentacją albumu ustawiła się kolejka chętnych po autograf.
Spotkanie poprowadził dyrektor MBP w Chojnicach Przemysław Zientkowski, który przywitał zgromadzonych gości oraz autora publikacji. Przedstawiając Jacka Klajnę podkreślił, że jest on regionalistą, pasjonatem i kolekcjonerem, który od lat dokumentuje historię Chojnic poprzez stare fotografie i pocztówki. Jak zauważył, najnowszy album jest publikacją wyjątkową, ponieważ przedstawia zdjęcia z czasów, które wielu mieszkańców pamięta z własnego życia. – „Jacek wydobył prawdziwe perełki” – podkreślił Przemysław Zientkowski.
Podczas rozmowy autor opowiedział o początkach swojej pasji. Jak przyznał, zainteresowanie dawną fotografią pojawiło się zupełnie przypadkowo. Gdy kończył służbę wojskową w Starogardzie Gdańskim, otrzymał album prezentujący dawne oblicze tego miasta. Zainspirowany publikacją zaczął poszukiwać podobnych wydawnictw dotyczących Chojnic. Trafił wówczas na album Tadeusza Święcickiego. Początkowo chciał wykorzystywać zamieszczone w nim fotografie jako materiał do rysunków, ponieważ sam zajmuje się również rysunkiem. Szybko jednak zauważył, że na wydrukowanych reprodukcjach nie widać wielu interesujących detali. To skłoniło go do poszukiwania oryginalnych fotografii.
Zdjęcia zdobywał na aukcjach internetowych oraz pchlich targach, gdzie poznał innych kolekcjonerów. Wspólne spotkania i wymiana doświadczeń uświadomiły mu, że wiele cennych fotografii znajduje się w prywatnych zbiorach i często każdy kolekcjoner posiada inne, unikatowe materiały. Wówczas narodził się pomysł stworzenia albumu, który pozwoliłby mieszkańcom zobaczyć fotografie dotychczas ukryte w prywatnych kolekcjach. Prace nad pierwszym tomem szybko pokazały, że materiałów jest tak dużo, iż konieczne będzie podzielenie publikacji na kolejne części. Nad najnowszym tomem Jacek Klajna pracował około półtora roku. Jak przyznał, kolekcja stale się powiększała, a on sam nie potrafił przestać poszukiwać nowych fotografii. Ostatecznie w albumie znalazło się ponad 650 zdjęć wykonanych w latach 1948–1991.
Na spotkaniu autor opowiedział również o pracy nad materiałem fotograficznym. Wiele zdjęć było zachowanych w różnym stanie i wymagało cyfrowej renowacji oraz usunięcia śladów czasu. W publikacji wykorzystał fotografie pochodzące nie tylko z jego własnej kolekcji, ale także ze zbiorów Muzeum Historyczno-Etnograficznego w Chojnicach oraz prywatnych kolekcjonerów, w tym zdjęcia Andrzeja Bramańskiego z archiwum Janiny Bramańskiej. Nie zabrakło także pytań o pozyskiwanie fotografii. Jacek Klajna przyznał, że tylko raz spotkał się z odmową udostępnienia. Było to jednak związane z sytuacją, gdy przegapił aukcję interesującej fotografii i później bezskutecznie próbował uzyskać jej kopię od sprzedawcy.
Sporo uwagi poświęcono również procesowi datowania zdjęć. Jak podkreślał prowadzący, jest to często prawdziwa praca detektywistyczna. – „Bardzo ciężko ustala się daty” – mówił Jacek Klajna. Pomocne okazuje się posiadanie dużej kolekcji fotografii, dzięki której można porównywać szczegóły widoczne na różnych ujęciach. Przy określaniu czasu wykonania zdjęcia znaczenie mają m.in. daty budowy i przebudowy budynków, moda i stroje mieszkańców, szyldy sklepów, modele samochodów czy nawet numery rejestracyjne. Czasami większym wyzwaniem od oczyszczenia fotografii okazuje się właśnie ustalenie jej daty.
Jacek Klajna podkreślił, że głównym celem publikacji było zebranie i udostępnienie mieszkańcom fotografii pokazujących ich miasto na przestrzeni kilkudziesięciu lat. Jak zauważył, jedno zdjęcie potrafi powiedzieć więcej niż tysiąc słów. Pytany o kolejne plany wydawnicze przyznał, że choć nie ma jeszcze konkretnych projektów, to posiada bogaty zbiór fotografii dawnych Charzyków, który być może uda się kiedyś opracować w formie osobnego albumu. Nie wyklucza również uzupełnienia wcześniejszych tomów o nowe materiały, które wciąż pojawiają się na aukcjach i w prywatnych kolekcjach.
Na zakończenie spotkania dyrektor MBP Przemysław Zientkowski wręczył autorowi wyjątkowy prezent – portret jego mamy wykonany przez jedną z czytelniczek biblioteki Wiesławę Gołuńską. Gest ten miał szczególne znaczenie, ponieważ najnowszy album został właśnie jej dedykowany. Jak podkreślił Jacek Klajna, publikacja obejmuje lata jej działalności samorządowej.
Po oficjalnej części uczestnicy mieli okazję porozmawiać z autorem oraz otrzymać pamiątkowy wpis do zakupionych egzemplarzy albumu. Książki można nadal kupić w Czytelni MBP. Zapraszamy.
MBP