Dodane: 2026-07-02
Podczas ubiegłotygodniowej (24.06) sesji Rady Gminy Chojnice wójt Zbigniew Szczepański poinformował o przebiegu obrad jego ciała doradczego składającego się z grupy radnych i sołtysów, czyli Kolegium Rady Gminy. Jednym z tematów była sprawa budowy tzw. spalarni odpadów w ZZO Nowy Dwór. Jej członkowie domagali się rekompensat dla mieszkańców okolicznych miejscowości z tytułu sąsiedztwa spalarni.
Na Kolegium Rady rozmawiano wcześniej nt. prac nad projektem planu ogólnego dla Gminy. Przyjęto ustalenie, że minimalna odległość farm fotowoltaicznych od zurbanizowanej części wsi (nie dotyczy to tzw. wybudowań) będzie wynosiła 500 m. Po wejściu w życie planu zezwolenia na budowę farm będą wydawane nie na podstawie warunków zabudowy, a wg zapisów planów miejscowych.
Natomiast ws. tzw. spalarni podzielono pogląd, że jej budowa leży w interesie publicznym Gminy Chojnice, gdyż wpłynie to pozytywnie na koszt zagospodarowywania odpadów i da źródło taniej energii cieplnej. W dyskusji zwrócono uwagę, że część mieszkańców ma obawy o wpływ spalarni na środowisko i jakość życia. Zaproponowano, by mieszkańcy najbliższych miejscowości, czyli Lichnów, Nowego Dworu i Angowic, otrzymali rekompensaty w postaci dostępu do produkowanej w spalarni energii cieplnej. Wójt postawił na obradach wniosek, że w przypadku wybudowania spalarni, Gmina zawrze porozumienie z ZZO Nowy Dwór o podłączenie tychże wsi do sieci CO na preferencyjnych warunkach. Wszyscy członkowie kolegium poparli wniosek. Założenia porozumienia miałyby przewidywać wybudowanie w ciągu 3 lat od uruchomienia spalarni przez ZZO ciepłociągów, a Gmina wykonałaby przyłącza CO do gospodarstw.
- Koszt ciepła ze spalarni ma być niższy o ok. 50% od kosztu ciepła aktualnie sprzedawanego przez SEC Chojnice mieszkańcom miasta. Taka stawka, a może i niższa, byłaby dla mieszkańców Lichnów, Angowic i Nowego Dworu – stwierdził na sesji RG wójt Zbigniew Szczepański.
Włodarz Gminy poinformował także, że istnieje jeszcze kilka znaków zapytania ws. uruchomienia budowy spalarni, m.in. z powodu kosztów przyłączenia produkowanej w przyszłej spalarni energii elektrycznej do jednego z GPZ-etów w Chojnicach. Okazuje się, że mimo posiadania przez GPZ Kościerska rezerwy na moc przyłączeniową, doprowadzenie tam przyłącza energetycznego z ZZO może być równie drogie, jak do GPZ Przemysłowa.
- Tu jeszcze jest wiele niewiadomych i ekonomicznych, i prawnych, które mogą zablokować tę inwestycję. Szanse jej budowy oceniam na 50/50 – podsumował wójt na sesji RG Chojnice. Więcej w zapisie transmisji obrad dostępnej na stronie UG Chojnice (należy wybrać dział Archiwum i sesję z 24.06.2026).