Podczas dzisiejszej (3.08) sesji RM Chojnic wiceburmistrz Adam Kopczyński przedstawił najnowsze informacje dotyczące edycji 2027 Chojnickiego Budżetu Obywatelskiego. Ustosunkował się także do sprawy poruszanej w Chojnicach wyłącznie przez nasz portal, czyli opinii prof. Katarzyny Wolny-Koładka, mikrobiolog z Katedry Mikrobiologii i Biomonitoringu Uniwersytetu Rolniczego w Krakowie. Uważa ona w wywiadzie dla Radia Kraków (zacytowany następnie przez portal Onet.pl), że tężnie osiedlowe są szkodliwe dla zdrowia. Jako ciekawostkę możemy dodać, że nasz portal został określony przez wiceburmistrza jako „przestrzeń publiczna”.
Zastępca burmistrza Adam Kopczyński powtórzył informacje podane z konferencji prasowej z 20 lipca, że MKS Chojniczanka najprawdopodobniej jesienią złoży rezygnację z ubiegania się o dotację z Budżetu Obywatelskiego 2027 na budowę tzw. Strefy Kibica. Wówczas „zwolni” się kwota 600 tys. zł, która zostanie przeznaczona na budowę siłowni na stadionie Kolejarza oraz na budowę tzw. minitężni w parku 1000-lecia.
Przy tej okazji wówczas zajął się tematem doniesień nt. minitężni naszego portalu. – Chciałbym uspokoić mieszkańców, którzy głosowali w ChBO na minitężnię, bo pojawiły się w przestrzeni publicznej głosy, że nie powinniśmy ich budować, że są one niebezpieczne dla mieszkańców. Podano, że w Krakowie apeluje się do mieszkańców, aby nie realizowali takich inwestycji. Jeżeli chodzi o Kraków, to w nim działa już kilkanaście tężni, które są zaplanowane lub realizowane w ramach budżetu miasta, budżetu obywatelskiego czy budżetu dzielnic. W Krakowie tężnie stały się najczęściej powielanym pomysłem w Budżecie Obywatelskim. W tej chwili działa w tym mieście 17 tężni o wartości 12-15 mln zł i dlatego mieszkańcy są zniechęcani do ich zgłaszania – stwierdził wiceburmistrz Adam Kopczyński.
Odniósł się także do uwag nt. kosztów utrzymania takich tężni oraz wyników badań.
- Oponenci tężni wskazując na te badania, że byłoby to zagrożenie dla naszych mieszkańców. Chodzi o tzw. bakterie kałowe występujące w obiegu zamkniętym. Chciałbym uspokoić, że o ile tężnia powstanie, to aby zarazić się tymi bakteriami, trzeba by tę wodę bezpośrednio spożyć ze zbiornika tężni – wyjaśnił wiceburmistrz.
Na zdjęciu ze strony Zarządu Zieleni Miejskiej w Krakowie jedna z tamtejszych tężni.