W Chocińskim Młynie zgubił się fragment Kaszubskiej Marszruty

Dodane: 2026-09-14

Nie raz dopytywaliśmy się na konferencjach prasowych w UG Chojnice i Starostwie Powiatowym ws. brakujących fragmentów Kaszubskiej Marszruty, którą Powiat Chojnicki promował w miniony weekend na Wojewódzkich Dożynkach. Oddano ją do użytku w 2013. Nadal są na niej dwa niebezpieczne miejsca dla turystów rowerowych - przejazd przez tory w okolicach Klawkowa oraz odcinek przez most nad Chociną w Chocińskim Młynie (w Męcikale nad Brdą wybudowano kładkę na trasie Kaszubskiej Marszruty). O tym drugim miejscu niedawno przypomniała sezonowa mieszkanka Małych Swornegaci z Warszawy.

Od 2013 roku do 2026 roku sukcesywnie poprawiano jej przebieg, m.in. przejazd przez drogę Charzykowy - Małe Swornegacie w okolicach ujścia do jeziora Charzykowskiego Strugi 7 Jezior czy jej meandrowanie w Małych Swornegaciach. Przejazd przez tory dla rowerzystów miał powstać, zgodnie z odpowiedzią na nasze pytanie zadane na konferencji prasowej w UG Chojnice w marcu 2025, dokumentacja projektowa miała być wkrótce gotowa, a PKP PLK planowała ją zrealizować do końca 2025 roku. Nie jest do dziś wykonana. Natomiast ws. bezpiecznego przejazdu przez rzekę Chocinę w ciągu DW 236 w Chocińskim Młynie zapytaliśmy starostę Marka Szczepańskiego na konferencji prasowej we wrześniu 2024. Wyjaśnił, że w 2025 za pieniądze Powiatu i Gminy powstanie dokumentacja nowego odcinka Kaszubskiej Marszruty, i wówczas Zarząd Dróg Wojewódzkich będzie szukał środków na jej realizację. I w tej sprawie zapadła cisza. Warto wrócić do tego tematu, gdyż we wrześniu 2027 właśnie w Swornegaciach ma być kolejna edycja Wojewódzkich Dożynek. Pamięta także o tym braku turystka z Warszawy. Niedawno tak napisała na profilu na FB pn. Małe Swornegacie:

"W Chocińskim Młynie zgubił się fragment Kaszubskiej Marszruty, jak wiemy i odczuwamy to od lat. Wielokrotnie poruszany z uporem temat, gdyż jest ważny, bo jest to najbardziej niebezpieczne miejsce dla pieszych, rowerzystów i kajakarzy podczas przenoski. Droga w tym miejscu jest wąska i kręta, wyobraźmy sobie, że w tym miejscu mijają się dwa tiry, jest to trudne, a co się dzieje kiedy w tym właśnie czasie asfaltem jadą w dwóch kierunkach rowerzyści, jeszcze z małymi dziećmi, już o kajakarzach przenoszących kajaki nie wspominamy. Tam jest horror, zwyczajnie. To wyjątkowo niebezpieczny odcinek na trasie Kaszubskiej Marszruty, jak to się stało, że projektując ścieżkę rowerową w Chocińskim Młynie nie pomyślano o tym? Nie pomyślano w projekcie, ale mijają lata i nie ma korekty tego odcinka. Piszemy kolejny raz by pamiętać o tej niebezpiecznej sytuacji wybierając się w te okolice. W Chocińskim Młynie jest siedziba PNBT, Muzeum Parku, Zagroda Zwierząt, tu odbywa się wiele zajęć edukacyjnych dla młodych ludzi, a często przyjeżdżają na nie rowerami, dlatego bądźmy ostrożni. Szlak Kaszubskiej Marszruty w Chocińskim Młynie jest bardzo popularny, często też korzystają z niego mieszkańcy Małych Swornegaci, na tym odcinku musimy wzmóc naszą uwagę, bo nie wiadomo kiedy ten brakujący odcinek zostanie uzupełniony."

Tagi: