Badają LiDAR-em tajemnice grodzisk nad Jez. Charzykowskim

Dodane: 2026-09-30

W lesie, nad Jeziorem Charzykowskim, skrywają się pozostałości dwóch średniowiecznych grodzisk. Dzieli je zaledwie około 1300 m, ale wciąż nie wiemy, jaka była ich historia. Czy funkcjonowały w tym samym czasie? Czy zamieszkiwała je ta sama społeczność? A może były od siebie niezależne? Archeolodzy wracają w to miejsce, wykorzystując najnowocześniejsze metody badań – od wykopalisk i datowania dendrochronologicznego po LiDAR, georadar i specjalistyczne analizy laboratoryjne.

Tajemnicze grodziska w Charzykowych (a ściślej w osadzie Wolność), położone obecnie w lesie, dość trudno dostępne budziły zainteresowanie archeologów od dość dawna. Już w XIX wieku badania powierzchniowe prowadził tutaj Friedrich Wilhelm Kasiski, niemiecki oficer, kryptolog i archeolog amator, bardzo zasłużony dla rozwoju archeologii na Pomorzu, pochodzący z nieodległego Człuchowa. W latach 60. XX wieku pierwsze badania wykopaliskowe przeprowadził tutaj, ówczesny doktorant, później profesor UMK w Toruniu Gerard Wilke, przygotowując wówczas swoją pracę doktorską. W świetle tych wstępnych badań uznał, że funkcjonowały one w podobnym horyzoncie czasowym, między VIII, a X wiekiem. W początkach lat 90. XX wieku, na mniejszym z grodzisk, nazywanym przez archeologów stanowiskiem 2, badania prowadziła ekipa archeologów łódzkich pod kierownictwem prof. Leszka Kajzera, wybitnego znawcy średniowiecza. Ponownie miały one niewielki zasięg, jednak na ich podstawie uznano, że grodzisko na stanowisku 2 funkcjonowało w IX - X wieku.

W międzyczasie w archeologii dokonała się prawdziwa rewolucja. Na szeroką skalę zaczęto stosować metody niezależnego datowania. Archeolog może obecnie oprzeć się więc nie tylko na analizie przemian technicznych i stylistycznych ceramiki znajdowanej na grodziskach, ale także na niezależnych metodach jak datowanie radiowęglowe lub dendrochronologia. Ta ostatnia pozwala na uzyskanie znacznej precyzji - w sprzyjających warunkach można uzyskać roczne daty ścięcia drzew, co w przypadku badań grodzisk, które wznoszone były m.in. z drewna, pozwala już bardzo dokładnie określić moment budowy na osi czasu. Dlatego ekipa archeologów Uniwersytetu Łódzkiego pod kierownictwem prof. Jerzego Sikory i dr. Artura Gintera podjęła się ponownego przebadania obu grodzisk. Oprócz wykopalisk i niezależnych metod datowania wykorzystujemy inne nowoczesne techniki badawcze: analizę skanowania laserowego z powietrza (tzw. LiDAR), pochodzącego zarówno z ogólnodostępnych zasobów państwowych, jak i ze specjalistycznego drona z głowicą pomiarową, georadar, specjalne wiernie motorowe pozwalające na sondowanie bez konieczności wykonywania dużych wykopów oraz specjalistyczne analizy laboratoryjne. Dzięki temu arsenałowi metod i technik mamy nadzieję na wyjaśnienie zagadki funkcjonowania dwóch grodzisk stosunkowo blisko siebie (około 1300 m w linii prostej). Czy istniały równocześnie? Czy związane były z tą samą społecznością? Czy może nastąpiły jedno po drugim lub należały do konkurujących wspólnot terytorialnych? Mamy nadzieję, że nasze badania przyniosą odpowiedzi dla tych pytań.

Jerzy Sikora/Muzeum Historyczno-Etnograficzne w Chojnicach 

Badania finansowane są ze środków Powiatu Chojnickiego i Gminy Chojnice, a kluczowym partnerem w realizacji przedsięwzięcia jest Nadleśnictwo Rytel.

Tagi: