Szef Komisji Ochrony Środowiska uważa minitężnie za szkodliwe dla zdrowia

Dodane: 2026-10-06

Na przedsesyjnym posiedzeniu Komisji Ochrony Środowiska, Gospodarki Komunalnej i Mieszkaniowej z 22.09.2026 został wywołany przez radną Marzennę Osowicką temat budowy w ramach Budżetu Obywatelskiego tzw. minitężni osiedlowych. Jej przewodniczący Antoni Szlanga, że warto byłoby zrezygnować z ich montowania. Podajemy fragmenty dyskusji za protokołem z obrad. Całość tej części obrad do pobrania z tego miejsca (klikniuj tutaj!). 

Radna Marzenna Osowicka – otóż, panie dyrektorze. Wobec informacji, jakie zdobyliśmy wspólnie i z panem redaktorem […] (od Red. – wg nas jest zbędne usuwanie w protokole nazwiska autora artykułu, skoro w protokole jest nazwisko dziennikarki obecnej na tym posiedzeniu) oraz pozostałymi radnymi opozycji, informacje dotyczące szkodliwości wręcz oddziaływania minitężni, nie mylmy z tężniami uzdrowiskowymi, gdzie jest naturalna solanka, gdzie ten proces właśnie odparowywania jest pod kontrolą sanepidu, a wręcz krajowego inspektora sanitarnego. Zatem pytanie, ponieważ są aż dwa projekty, jeden, który miał być realizowany, ma być realizowany na osiedlu Hallera właśnie, przy ul. Młodzieżowej, pomiędzy blokami i tam jeszcze zdaje się zaplanowane są grille. Tutaj też moja ogromna wątpliwość, jako że te dymy będą się unosić mieszkańcom właśnie do okien, wlatywać do mieszkań. No i tam jest też bardzo złe oświetlenie, ale planowane były chyba jakieś lampy ledowe i też jakieś nasadzenia zielone, o ile się nie mylę. I drugi projekt, to jest właśnie minitężnia planowana na kolejny rok, z aktualnego budżetu obywatelskiego, w Parku 1000-lecia. Jakie są postanowienia? Czy działamy zgodnie z wolą mieszkańców, którzy takową wyrazili, ale chyba nie do końca zdając sobie sprawę z zagrożenia, zagrożenia głównie bakterią E. coli? Czy też zweryfikujemy, przeanalizujemy właśnie wszelkie aspekty powstania takich dwóch inwestycji? (...) 

Dyrektor Jarosław Rekowski – na te pytania nie umiem odpowiedzieć, co zrobią Chojnice, natomiast mogę powiedzieć, jaki jest stan bieżący. W ramach budżetu obywatelskiego ubiegłorocznego, na wniosek jednego z mieszkańców, bo to był wniosek mieszkańca, został zaproponowany park rzeczywiście, park z tężnią i otoczenie rekreacji. Wniosek ten został pozytywnie zaopiniowany, zrealizowano rzeczywiście dokumentację techniczną na cel budowy minitężni, która notabene jest również wyposażana w solankę, czyli dokładnie te same parametry, które mają tężnie uzdrowiskowe. I zostało przeprowadzone postępowanie realizacji zadania, natomiast kwoty, jakie zostały zaoferowane przez wykonawców, są nie do przyjęcia, jeżeli chodzi o poziom zarezerwowanych kwot. Wobec powyższego, na chwilę obecną, odstąpiono od realizacji tego zadania. Natomiast co gmina sporządzi, to prosiłbym pytać przewodniczącego, pana Kopczyńskiego, zarówno czy będzie realizowane, czy będą na zawsze one odłożone, czy wnioski na nowy nabór na rok przyszły zostaną zweryfikowane i na przykład ta tężnia, która została złożona, o której pani mówi, bodajże w Parku 1000-lecia, czy ona zostanie zaniechana? Nie wiem, jakie będą losy. (...) 

Przewodniczący Antoni Szlanga – ja chcę tylko dopowiedzieć tutaj a propos tych tężni. Tu się taka wytworzyła moda od dwóch czy trzech lat, że każdy sobie buduje jakąś tężnię, przy czym dopiero później rozpoczęto badania i okazuje się, że tak jak solanka, która wydobywa się w sposób naturalny, tak jak jest to w Ciechocinku, czy w innych miejscach, gdzie jest solanka naturalna i ona jest zdrowa, i te inhalacje są zdrowe, i powiedzmy rzeczywiście są przydatne dla społeczeństwa, tak tu mamy do czynienia z wodą zasoloną. Tak, że nie jest to naturalna solanka, bo u nas nie ma przecież naturalnej solanki. I to powoduje właśnie, to nie tylko skłania do tego, żeby rezygnować z tego, ale to nawet jest szkodliwe dla zdrowia i wytwarzają się różnego rodzaju bakterie, które w sposób naturalny, i to podobno, tak jak twierdzili, ja oglądałem kiedyś taki program w telewizji na ten temat właśnie, że nie dopatrzono tego, że sztuczne zasolenie wody i wykorzystanie tego jako pseudotężni, bo to nie są tężnie w pełnym tego słowa znaczeniu, może powodować zagrożenie dla zdrowia. Bardzo proszę, pani Marzenno. 

Radna Marzenna Osowicka – panie przewodniczący, bardzo dziękuję za ten głos właśnie wspierający, to byśmy przeanalizowali sensowność inwestycji. Chodzi o to, że ta woda z solanki niszczy roślinność naokoło, bo rzeczywiście przecież to przecieka. Poza tym tam siadają ptaki, tam one jedzą, robią kupki i to także jest źródłem, przyczyną właśnie tych zagrożeń. Ludzie zaczynają chorować w tym momencie, więc nie wystawiajmy naszych mieszkańców na tego typu zagrożenie. Dziękuję. 

Przewodniczący Antoni Szlanga – osobiście jestem zdania, że warto byłoby z tego zrezygnować. Nie wiem jak? Czy powiedzmy większość podzieli mój pogląd na ten temat? Ale uważam, że skoro są takie wątpliwości, być może zostanie opracowana jakaś inna, nowa technologia za rok, za dwa, za trzy i wówczas będzie można do tego wrócić, ale na teraz, kiedy są wątpliwości. Bo ja nie mówię, że nie przesądzam, że to jest tak jak... 

Radna Marzenna Osowicka – badania naukowe nie pozostawiają wątpliwości. 

Przewodniczący Antoni Szlanga – ale skoro są wątpliwości, to uważam, że na teraz warto byłoby z tego zrezygnować. Dobrze, dziękuję bardzo.

Na zdjęciu minitężnie w Sępólnie Kr.

Tagi: