Na dzisiejszym (8.02) posiedzeniu sędzia chojnickiego Sądu Rejonowego Dawid Nosewicz przedstawił werdykt w sprawie, którą burmistrz Arseniusz Finster wniósł przeciwko Radosławowi Sawickiemu, który na stronie internetowej Stowarzyszenia Ekologiczno - Kulturalnego Wspólna Ziemia prowadzi bloga pt. Sumienie Czarnej Owcy.
W nieprawomocnym wyroku orzekł, że we wpisie z 6.02.2016 "Chojnicka patologia" Radosław Sawicki dopuścił się zniesławienia poprzez pomówienie burmistrza o korupcję, co poniżyło go w opinii publicznej i naraziło na utratę zaufania potrzebnego do pracy na zajmowanym stanowisku. Oskarżył burmistrza o przekazywanie środków publicznych osobom prywatnym w zamian za współfinansowanie jego komitetu wyborczego w czasie kampanii do miejskiego samorządu. W swym wpisie wymienił jednego przedsiębiorcę, który jest radnym. Przed sądem, jako świadek, stwierdził on, że opisywana na blogu pomoc publiczna jest obligatoryjną refundacją szkolenia jego młodocianych pracowników, a nie uznaniową. Sędzia Nosewicz stwierdził także, że "Prawda jest taka, że możliwości oskarżonego w tym zakresie były ograniczone o tyle, że informacje przekazywane przez UM są informacjami dosyć ograniczonymi. Chodzi o to, że na stronie Urząd Miejski wskazuje tylko osoby, którym takiej pomocy udzielono. Nie wskazuje z jakiego tytułu. Czy w formie rozłożenia na raty; czy umorzenia podatku; czy - jak w tym przypadku - tylko zwrot kosztów kształcenia młodocianych pracowników." Dodał także, że "Osoby publiczne muszą liczyć się z tym, zgodnie z orzecznictwem Europejskiego Trybunału Praw Człowieka, że ich działania są poddane ocenie, krytyce. Tylko, że krytyka ta musi znaleźć jakieś oparcie, musi być uzasadniona w świetle okoliczności danego postępowania." Sąd warunkował umorzył postępowanie na okres próby wynoszącej 2 lata. Radosław Sawicki ma wpłacić 1000 zł na rzecz Funduszu Pomocy Pokrzywdzonym oraz Pomocy Postpenitencjarnej oraz 1308 zł oskarżycielowi Arseniuszowi Finsterowi tytułem zwrotu kosztów procesu. Apelację strony mają prawo wnieść do Sądu Okręgowego w terminie 14 dni od otrzymania pisemnego uzasadnienia. Relacja zawiera skrót wystąpienia sędziego, które trwało prawie 31 minut. Nieobecne były na nim obydwie strony. Byli za to przedstawiciele większości chojnickich mediów poza jednym z portali internetowych i lokalnym tygodnikiem. Obecny był także Kamil Kaczmarek z PChS-u.
Poprosiliśmy o komentarz tego werdyktu chojnickiego Sądu Rejonowego obydwu adwersarzy.
Radosław Sawicki: Złożę apelację od wyroku. Według mnie taka ocena sądu zamyka usta osobom i organizacjom stojącym na straży prawidłowego i transparentnego wydatkowania środków publicznych. Wydaje mi się, że sąd wyrywkowo słuchał mojej linii obrony i skupił się na jednym, wcale nie najistotniejszym wątku. Nie napisałem na blogu ani słowa nieprawdy.
Arseniusz Finster: Wytoczyłem powództwo p.Radosławowi Sawickiemu nie dlatego, żeby mieć z tego powodu satysfakcję, tylko byłem w pozycji przymusowej. Powodem było to, że p.Radosław Sawicki w swoim wpisie na blogu oskarżał mnie o działania korupcyjne polegające na tym, że udzielałem pomocy publicznej, a w zamian, z wdzięczności jakoby te osoby wpłacały pieniądze na mój komitet wyborczy. To jest zwykłe kłamstwo, dlatego wniosłem pozew do sądu. W toku procesu p.Radosław Sawicki powoływał świadków. Okazało się, że udzielałem pomocy publicznej np. p.Bogdanowi Durajowi odraczając płatność podatku, ale nigdy nie wpłacił pieniędzy na mój komitet wyborczy. p.Mirosław Janowski wpłacił na mój komitet wyborczy, startując zarazem z tego komitetu na radnego, otrzymał pomoc publiczną jedynie na szkolenie uczniów. To jest świadczenie z budżetu państwa, które jedynie przechodzi przez moje "ręce". Nigdy nie umarzałem żadnych podatków czy je odraczałem lub umarzałem odsetki p.Janowskiemu. Opisana na blogu sytuacja była nieprawdziwa. Całą ta sprawa dowodzi tego, że pisząc o mnie można jak najbardziej krytykować. Jestem za krytyką, ale w tej krytyce musi być prawda. Jeżeli nie będziemy się posługiwać prawdą, to ta krytyka będzie zawsze nieuczciwa i skrzywiona. Wyrok daje mi pełną satysfakcję, ponieważ Sąd uznał, iż p.Radosław Sawicki jest winny. Dobrze, że Sąd warunkowo umorzył, gdyż nie chciałbym, aby p.Radosław Sawicki stracił bierne prawo wyborcze. Ponosi też konsekwencje finansowe. Dzięki temu będą jakieś środki dla stowarzyszenia ofiar przestępstw. Myślę, że w całej sprawie, niestety, p.Radosław Sawicki niewiele zrozumiał, bo słyszę jego komentarze, że on się czuje skrzywdzony. Proponuję, by jeszcze raz przeczytał swój artykuł i zrobił retrospekcję postępowania sądowego. Jest człowiekiem świadomym i myślącym i mógł na początku całej sprawy mnie przeprosić, nie byłoby wtedy tej kwestii. Uważam, że sądy są po to, by się w nich bronić. Ja nie oskarżałem, tylko broniłem swoje dobre imię. Sąd podzielił mój pogląd.